Od studenckiej aktywności do konkurencyjnego biznesu- Rozmowy o biznesie, 22.09

Po wakacyjnej przerwie Pracodawcy Pomorza i Kujaw wrócili do comiesięcznych spotkań  networkingowych „Rozmowy o biznesie”. Tym razem o blaskach i cieniach początków przedsiębiorczości akademickiej opowiedzieli: Emilia Nierebińska- prezes zarządu Inventus Sp. z o.o.  i Janusz Nowastowski- właściciel firmy Elnowa, jednocześnie pomysłodawca książki „INVENTUS z indeksem w tle”. Radosław Ratajczak- Dyrektor Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości w Bydgoszczy przybliżył gościom natomiast, jak aktualnie wyglądają możliwości wsparcia inicjatyw biznesowych młodych ludzi.

 

 

Działając początkowo jako Studencka Spółdzielnia Pracy, Inventus uczył ówczesnych studentów solidnej i odpowiedzialnej pracy. Jednocześnie dano im możliwość samodzielnego zarabiania pieniędzy. Owo łączenie nauki i pracy (czasami za duże pieniądze) było dobrą szkołą życia dla wielu znanych na lokalnym rynku biznesmanów. Po załamaniu się rynku pracy dla studentów w 1996 roku przekształcił się w spółdzielnię pracy o ogólnym charakterze, gdzie aktualnie znajduje zatrudnienie około 140 osób. W swojej 35-letniej historii Inventus zachował formułę spółdzielni pracy, która w okresie swojego największego rozkwitu liczyła 1500 członków. Rys historyczny i początki działalności przedstawił Janusz Nowastowski. Natomiast Emilia Nierebińska wskazała jakie predyspozycje i umiejętności powinni mieć przedsiębiorcy. Odwaga w podejmowaniu decyzji i odpowiedzialność- te cechy wskazała Pani Prezes jako kluczowe w skutecznym prowadzeniu firmy.

Po wycieczce do przeszłości, w którą przenieśliśmy się dzięki anegdotom z czasów PRL, powróciliśmy do realiów biznesowych współczesnego świata. Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości obchodzą właśnie 10lecie, a powstały by wspierać młodych ludzi (nie tylko studentów) w realizacji ich pomysłów na biznes- jak stwierdził Radosław Ratajczak. Na początku był chaos. Dziś inkubatory to sieć współpracy, pewnego rodzaju ekosystem. 553 firmy przewinęły się w tym czasie przez AIP, złożono 1687 biznesplanów, odbyło się 380 szkoleń. Młodzi przedsiębiorcy mogą liczyć nie tylko na wsparcie księgowe czy administracyjne, lecz także na mentorów, czyli doświadczonych przedsiębiorców służących radą.

Burzliwą dyskusję wywołały słowa Emilii Nierebińskiej, że prawdziwa przedsiębiorczość nie potrzebuje wsparcia, a jest to talent połączony z doświadczeniem i tupetem. Z sali jednak podniosły się głosy, iż młodych ludzi należy jednak edukować, by wiedzieli czym jest prowadzenie firmy i mieli szersze spektrum wyboru. Można, czy nie można nauczyć się przedsiębiorczości? To pytanie zostało poddane pod dysputę uczestników spotkania. Jeśli nie można, to czym jest przedsiębiorczość? Jeśli można, to kiedy i jak nauczać? Deliberować moglibyśmy jeszcze długo.

Dodatkowo padły pytania do ekspertów czy uważają, że Bydgoszcz jest kiepskim miejscem na prowadzenie firmy.  Okazało się, iż goście specjalni są lokalnymi patriotami a i prowadząca- Małgorzata Pelc, mimo, że pochodzi z Gdyni, biznesowo związana jest z Bydgoszczą i nie narzeka. Marcin Szymański wspomniał także słowa swojego mentora, który w przeszłości powtarzał, że jego życie jest nieustającym pasmem sukcesów i nasz moderator tego się od niego nauczył. Mimo, że na jeden sukces przypada dziesięć porażek, to właśnie porażki go uczą najwięcej. Natomiast sukcesami się chwali i w tym dopatruje się samospełniającego proroctwa, w końcu skutecznie prowadzi biznes od kilkunastu lat.

Serwis www jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
projekt i realizacja: MPMedia