Ekonomia wolności - spotkanie z cyklu "Rozmowy o biznesie"

„Dajmy ludziom prawo wyboru i niech sami zadecydują, czy chcą usług państwa, czy też sami, poprzez rozwiązania rynkowe, zadbają o te wszystkie rzeczy, które dostają od państwa.”- tak widzi demokrację nasz gość specjalny dr Grzegorz Hoppe, prezes zarządu Remondis Bydgoszcz Sp. z o.o.
O temacie wolności ekonomicznej, rozmawialiśmy podczas 29. już spotkania networkingowego z cyklu Rozmowy o biznesie. Było pouczająco i kontrowersyjnie. Sam prelegent przyznał, że żeby napisać ciekawą książkę trzeba dotknąć ludzkich emocji, często i tych negatywnych, trzeba wygłaszać śmiałe tezy. Tak powstała książka- „Ekonomia wolności. Traktat o naturze ludzkiego działania i dążenia do szczęścia”.

Tematyka ta stała się myślą przewodnią do rozważań na temat tego, jak teoria ekonomii ma się do rzeczywistości gospodarczej, a wszystko to na podstawie funkcjonowania firmy Remondis, bo jak się okazało to właśnie działania Państwa miały bardzo silny wpływ na działania przedsiębiorstwa na rynku. Ustawa „śmieciowa” w 2012 roku zamieniła wolną konkurencję na monopol, konsumencką wolność wyboru na urzędniczy etat, czym przyczyniła się także do rozwoju biurokracji.
Poza rozważaniami na temat tego jaki wpływ ma demokracja w swoim aktualnym kształcie na nasze firmy, dyskutowaliśmy także o regulowaniu wartości pieniądza, systemie edukacji i zadaliśmy sobie pytanie „Czy za te same pieniądze, które w postaci podatków, opłat akcyzowych itd. przekazujemy Skarbowi Państwa, nie dostarczylibyśmy następnym pokoleniom lepszej edukacji, sobie lepszej służby zdrowia czy dróg?”. Ekspert pokusił się o tezę, że demokracja bezpośrednia byłaby lepszym rozwiązaniem, niż ta która funkcjonuje obecnie. Wywołało to ożywioną dyskusję, czy faktycznie jesteśmy na to gotowi, by ogół społeczeństwa decydował w każdej sprawie. Dr Hoppe stwierdził, że aktualnie demokracja tak naprawdę sprowadza się do kilku dni w skali 4 lat, kiedy to dokonujemy wyboru władz na różnych szczeblach. Ponadto zdaniem dr Hoppe powinno być „mniej państwa w państwie”, a wszystko co jest państwowe mogłoby być sprywatyzowane, co by nie powodowało powstawania piramidy finansowej i nie ograniczałoby rozwoju firm.  Prelegent uważa także, że państwo nie powinno ograniczać naszych wyborów, a przede wszystkim powinno nie naruszać trzech istotnych aspektów: naszego ciała, naszej własności oraz szczęścia.

Na pytanie „czym jest droga do szczęścia” odpowiada, iż każdy różnie postrzega wszystko co nas otacza, ale pewnym jest to, że zabieranie nam tytułowej wolności zdecydowanie przeszkadza w byciu bardziej szczęśliwym.

GALERIA ZDJĘĆ

Serwis www jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
projekt i realizacja: MPMedia